Piąta rocznica odejścia do wieczności naszego Ojca Założyciela
29 kwietnia to dzień potrójnego znaku Świętego Józefa. Najpierw w roku 1945 r. – wyzwolenie obozu w Dachau. O ratunek był przez księży polskich – więźniów tego obozu błagany właśnie Święty Józef. Zawierzyli mu 22 kwietnia, a w tydzień później, w niedzielę 29 kwietnia, przeznaczony przez Niemców do całkowitej zagłady obóz został wyzwolony przez niewielki oddział aliancki. Święty Józef ocalił kapłanów i kandydatów do kapłaństwa, a wraz z nimi pozostałych więźniów.
Trzydzieści lat później przyszedł kolejny znak opieki tego niezwykłego Świętego. Do jego Kaliskiego Sanktuarium, gdzie byli więźniowie zgromadzili się na dziękczynieniu, przyszła wiadomość o zgodzie władz na powstanie ośrodka studiów nad rodziną. To Instytut – obecny Wydział Studiów nad Rodziną UKSW w podwarszawskich Łomiankach, Dzieło Miłosierdzia przyrzeczone Świętemu Józefowi w Dachau.
29 kwietnia 2007 roku Założyciel tego Dzieła, były więzień Dachau, Ks. Arcybiskup Kazimierz Majdański, odszedł do Domu Ojca.
W roku obecnym piąta rocznica jego śmierci przypadła – podobnie jak samo odejście – w Niedzielę Dobrego Pasterza. W dniu tym na modlitwie i refleksji trwali w Łomiankach członkowie zwyczajni i afiliowani Instytutu Świeckiego Życia Konsekrowanego Świętej Rodziny, stanowiącego część wspomnianego Dzieła Miłosierdzia.
Msza Święta, odprawiona pod przewodnictwem Księdza Biskupa Stanisława Stefanka w intencji rozpoczęcia kanonicznego procesu o tytuł Sługi Bożego dla śp. Ks. Arcybiskupa Kazimierza Majdańskiego, zgromadziła szerokie grono przedstawicieli różnych środowisk: duchownych i świeckich, ludzi nauki, władze i przedstawicieli pracowników i studentów Wydziału Studiów nad Rodziną, władze miasta i gminy Łomianki, przedstawicieli władz powiatowych, przedstawicieli instytucji Łomianek, urzędów, szkół, mieszkańców Łomianek i oczywiście rodziny z Ognisk Świętej Rodziny.
W homilii Ksiądz Biskup podkreślił, że obecność wśród zgromadzonych przedstawicieli różnych stanów, grup wiekowych, środowisk odzwierciedla troskę i wytrwałe zabieganie Arcybiskupa Majdańskiego o jedność wszystkich Polaków, o jedność wierzących w Chrystusa.
Dostojny Kaznodzieja zaznaczył, że Pan Bóg dał mu szansę być świadkiem i uczestnikiem od wielu lat zatroskania Ojca Kazimierza o Polskę, o Kościół, o rodzinę. 29 kwietnia był datą, do której Arcybiskup Majdański stale powracał, ponieważ w tym dniu podarował mu Bóg od nowa życie, które w obozie trzykrotnie było skrajnie zagrożone. Uważał je więc za szczególny Boży dar, który trzeba wykorzystać dokładnie tak, jak Bóg sobie tego życzy. Był jakby zniewolony poczuciem absolutnego uzależnienia od Boga, od Jego Woli – co zostało też zawarte w jego zawołaniu, w jego programie biskupim. Świadomość, że Bóg rządzi światem i On ma ostatnie zdanie, tak w stosunku do indywidualnych osób, jak w stosunku do całej historii, stanowiła źródło odwagi w podejmowaniu zwierzonych mu przez Boga zadań, choćby wydawały się one po ludzku niemożliwe do wykonania. Charakteryzowała go z jednej strony pewność wiary, a z drugiej jasne zaangażowanie w szczegóły duszpasterskiej i naukowej posługi, tak na rzecz rodziny, jak i na rzecz miłości do Ojczyzny. Był mężem stanu, mającym ducha proroczego, wizję wiary. W sposób szczególny jego troska koncentrowała się na godności człowieka, płynącej z Bożego źródła.
Znakiem opieki Świętego Józefa i całej Świętej Rodziny nad Dziełem Miłosierdzia są w sposób szczególny nowe powołania. Podczas Mszy Świętej Agnieszka ze Świdnicy rozpoczęła tzw. pierwszą próbę – okres wprowadzenia do Instytutu Świętej Rodziny.
Po Mszy Świętej odbyła się ceremonia poświęcenia Ronda w Łomiankach, któremu Rada Miejska podczas uroczystej XXII Sesji w dniu 4 III br. nadała nazwę imię Ks. Arcybiskupa Kazimierza Majdańskiego.
Łomianki, Wielki Tydzień 2012 r.